Piątkowy lot.

Ostatecznie przyjechało 8 balonów. Dwa kolejne mają dojechać dopiero jutro.

Jako konkurencje piloci muszą wyrzucić tzw. markery na krzyż w wyznaczonych miejscach. Miejsce krzyżów to łąka przy firmie JMK oraz łąka przy miejskim basenie.

Przypominamy jeszcze raz o dzisiejszym pokazie o 17:00 przy wolsztyńskim basenie.

FIESTA BALONOWA WOLSZTYN CUP 2013

8 i 9 lutego pobijemy kolejny rekord. Na wolsztyńskim niebie będzie można zobaczyć 10 balonów na ogrzane powietrze. Oprócz naszych lokalnych pilotów będziemy mogli podziwiać załogi z takich miast jak: Leszno, Zielona Góra, Poznań oraz Konin.
Wstępny program:
PIĄTEK
14:30 – 17:00 – rozgrywanie konkurencji
17:00 – 17:30 wieczorny pokaz balonów przy basenie miejskim

SOBOTA
08:00 – 10:00 – rozgrywanie konkurencji
14:30 – 17:00 – rozgrywanie konkurencji

Program i loty uzależnione są od warunków atmosferycznych. Organizatorzy zastrzegają sobie zmianę programu oraz odwołania lotów.

Wszystkie zmiany, miejsca startów, kierunek lotu będziemy starali się umieszczać tutaj na blogu.

Weekend majowy będzie nasz!

Sezon balonowy zaczęliśmy bardzo pozytywnie, więc musimy to kontynuować. “Niebieski NEXBAU” pojechał do Krosna na kolejne zawody, a pilotować nim będzie jak zwykle nasz mistrz Zbigniew Jagodzik!! “Zielony NEXBAU” zostaje w Wolsztynie i będziemy wykorzystywać każdą okazję, aby wzbić się w powietrze! Oprócz odwiedzenia pobliskich miejscowości, planujemy reklamować się jako producent okien podczas Dni Wolsztyna 2012 . Szkoda tylko, że na balonie nie ma napisu ” fenster aus Polen “, bo przecież na każdym kroku słyszymy niemieckich fanów parowozowych! 

Balonowe szaleństwo!

Wszystko zaczęło się od świątecznego Wielkiego Czwartku! Rano postanowiliśmy wypróbować balonowe fundamenty które wcześniej zrobiliśmy przed siedzibą firmy w
Karpicku. Efekt naszej pracy kierowcy wjeżdżający do Wolsztyna mogli podziwiać ok 2 godziny. Fundamenty spełniły swoją rolę w 100%, a my będziemy używać je teraz dużo częściej!

 

 

 

 

Następnie tego samego dnia po południu udaliśmy się do Leszna. Zrobiliśmy tam obydwoma balonami lot treningowy.

 

 

Tydzień później udaliśmy się na XI Wielkanocne Zawody Balonowe w Grudziądzu. Po raz pierwszy na zawodach balonowych pojawiły się dwa balony NEXBAU. Pierwszym balonem dowodził Zbigniew Jagodzik, w drugim balonie był Sławomir Chudzik wraz z Romanem Bautą. Pogoda była zadowalająca, tylko raz został odwołany lot z powodu porannej mgły. Wszyscy byli zadowoleni ze swoich wyników, w szczególności Zbigniew Jagodzik, który wygrał całe zawody.

Weekend w Toruniu

W weekend 17-18 marca udaliśmy się dwoma balonami na Kujawsko-Pomorskie Targi Inwestycyjne “INVEST-TOR”. Wpieraliśmy tam naszego dilera, firmę Nalazek, który ma w swojej ofercie nasze okna. Na toruńskie niebo wzbiliśmy się trzy razy. W niedzielę wieczorem dołączył do nas trzecim balonem kolega Arek Wiśniewski. Razem startowaliśmy z bulwarów i przelecieliśmy nad starówką. Wydarzenie to odbiło się głośnych echem. Dostawaliśmy maile dziękujące od mieszkańców Torunia oraz na różnych kontach facebook’owych podziwiamy zdjęcia z udziałem naszych balonów. My sami zdobyliśmy wiele doświadczenia jako piloci, jak również jako ekipa naziemna.  Teraz z niecierpliwością czekamy na kolejne wyjazdy firmowe jak i zawody balonowe.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Fotografie udostępnione przez:
Łukasz Kubaczyk, Basia Wiśniewska, “Rogerthatkszzzzzzzz”

Przygoda w błocie.

Przygoda w błocie – oczami Maćka, jednego z najbardziej oddanych członków ekipy balonowej Nexbau!

Balon firmy Nexbau, produkującej okna i drzwi z pcv, aluminium i drewna.

W dniu 04.03.2012r wybraliśmy się na lot dwoma balonami Nexbau (producent okien). Startowaliśmy w pobliżu Wielichowa. Puszczając balonik z helem zauważyliśmy, że leci w stronę południowo-zachodnią . Rozstawianie balonów szło bardzo dobrze i sprawnie. Kiedy były już gotowe do lotu zrobiliśmy kilka zdjęć i ruszyliśmy w dalszą drogę. Balony miały kierunek mniej więcej na Wolsztyn. W czasie jazdy porobiliśmy kilka zdjęć. Śledząc balony zgłodnieliśmy, więc wjechaliśmy na stację paliw po hot dogi. W trakcie posiłku zauważyliśmy na niebie, że jeden balon kieruje się na Wolsztyn, a drugi na Chorzemin. Ekipa Niebieskiego balonu pojechała za balonem w stronę Wolsztyna, ekipa zielonego balonu pojechała w stronę zmierzającego  w kierunku Chorzemina. Kontaktując się z ekipą niebieskiego balonu dowiedzieliśmy się, że również lądują w Chorzeminie nieco dalej od drugiego balonu. Przez krótkofalówki pilot zielonego balonu poinformował nas o lądowaniu na Chorzemińskich polach. Jadąc przez drogi polne obserwowaliśmy jak balon zbliża się do ziemi. Nagle przed nami było straszne błoto, kałuże i wyboista droga. Ugrzęźliśmy, pchanie samochodu nic nie dało. Jadący za nami kierowca pojechał po pomoc, a dokładnie  po pilota i pasażerów. Część ekipy balonowej, kierowca i pomocnik zostali przy samochodzie. Po krótkim namyśle, zaczęli próbować wyciągnąć samochód.

(W trakcie całego weekendu mieliśmy 5 razy problem z zakopanymi autami – dla porównania w ciągu całego poprzedniego roku roku ANI RAZU!)

 

Twierdząc, że już gorzej być nie może. Najpierw zaczęli wyciągać samochód, przyczepkę odczepili. Samochodem próbowali przód tył, przód tył. Samochód co raz bardziej grzązł, a błoto leciało przez okna do środka. Nie poddając się spróbowali ponownie i dobrze, że próbowali bo w końcu wyjechali. Nie było jeszcze z czego się cieszyć bo została przyczepka. Pomocnik stał z boku i mówił kierowcy do czego i ile jeszcze trzeba podjechać. Kierowca zawrócił i ominął błoto jadąc po troszkę mniej zabłoconej i twardszej nawierzchni. Najpierw spróbowali powoli podjechać do przyczepki, kiedy to już nastąpiło, spróbowali przyczepić z powrotem przyczepkę. Nie udało się wyjechać odczepili przyczepkę. Stwierdzając fakt, że przyczepka stała dosyć krzywo zaczęli starać się ręcznie ją obrócić. Nie udało się, wpadli na pomysł by zaczepić hak przyczepki do samochodu i próbować odwrócić przyczepkę po kilku próbach w końcu się udało. Szczęśliwi powrócili do ekipy zielonego balonu. Zauważyli, że pilot wraz z pasażerami i kierowcą który jechał po nich zbliżają się, pilot przesiadł się do drugiego samochodu by pokierować samochód do leżącego na polu balonu bez nikogo.  Po raz drugi samochód z pasażerami ugrzązł, jadąc im z pomocą, auto z przyczepką również ugrzęzło. Po wielu próbach wyciągnięcia obydwóch samochodów, zadzwonili po drugą ekipę balonową, która już miała balon złożony w przyczepce. Gdy dojechali próbowali wyciągnąć samochody. Okazało się, że jednego udało się wyciągnąć, gorzej z tym drugim, lina pękła została jeszcze jedna, ale nie udało się wyjąć samochodu. Kierowca ekipy niebieskiego balonu zadzwonił po pomoc. Pomoc przyjechała w kilka minut dżipem. Po przywiązaniu liny dżip się dość pomęczył, ale w końcu dał radę. Wyciąganie samochodów zajęło kilka godzin. Ekipa zielonego balonu pojechała po niego by go złożyć. Po tej wyprawie nie jeden członek ekipy musiał wyrzucić swoje spodnie do śmieci. Po całej przygodzie Pilot zielonego balonu zabrał wszystkich na pizze.

Taki lot zostanie na długo w naszej pamięci!

Maciej,

Zimowe widoki z lotu balonem.

W trakcie kiedy nad wolsztyńską parowozownią kręcono “Dzień dobry TVN” ( http://www.wolsztyn.pl/pages_news_pl_3561.html ) my podziwialiśmy widoki z góry.

(zdjęcia: Jędrzej B.)

Liceum Ogólnokształcące im. Marii Skłodowskiej-Curie

widok na ul. Karola Marcinkowskiego

Szkoła Podstawowa nr 1 oraz Gimnazjum nr 2 im. Powstańców Wielkopolskich

"rysunek" na Jeziorze Berzyńskim

Podsumowanie sezonu w Lesznie

28 grudnia udaliśmy się do Leszna, aby podsumować kończący się rok. Oczywiście nie obyło się bez lotu balonem! Zdjęcia wstawiłbyśmy o wiele szybciej, jednak mieliśmy małe techniczne problemy z blogiem… Fotografie z ziemi robiła samochodowa ekipa naszego team-u, a z powietrza Łukasz Kubaczyk z Opony Express Team (http://www.oponyexpress.pl/)